2 (321) 2026
Z numeru lutowego
„Listu do Pani”
Nie zmarnujmy lutego. Miesiąc krótszy, ale dzień w nim jest dłuższy i wiosna bliżej. A u progu lutego przeżywamy ważny dzień – Ofiarowanie Pańskie. Święto, które uzmysławia nam wielkość ofiary, jaką Bóg złożył dla naszego zbawienia, ale i prawdę, o której przypomina w felietonie Ofiarowanie (s. 4) ks. Janusz Chyła: „każda nasza ofiara, czyli wyraz miłości, poprzedzona jest ofiarą daną nam przez Boga”.
Ofiarowanie Pańskie, 2 lutego, to także Dzień Życia Konsekrowanego, święto osób, które ofiarowały się na służbę Bogu: zakonnic, zakonników i innych osób konsekrowanych. Dźwigają oni sprawy Kościoła, często i nasze losy, wielokrotnie niedoceniani, atakowani, szczególnie w ostatnim czasie, który obrazowo charakteryzuje Lidia Dudkiewicz w artykule Żyjemy w czasie walki z Bogiem (s. 14). Autorka przytacza poglądy na sytuację w świecie kard. Roberta Saraha, ważnej postaci współczesnego Kościoła. Kardynał przekonuje, że „prawdziwym kryzysem, który toczy dzisiejszy świat, jest kryzys Boga. (...) Obecność Boga to warunek sukcesu i wielkości Europy”. Jako jeden z ostatnich bastionów obrony chrześcijańskich korzeni naszego kontynentu kard. Sarah postrzega Polskę.
Dołączmy może pytanie do naszego lutowego rachunku sumienia: czy mamy świadomość zadań, jakie powinniśmy podjąć? Czy dostatecznie wspieramy osoby konsekrowane w ich działaniach, nie tylko w parafii? Czy stwarzamy wokół nich atmosferę szacunku i życzliwości, także w przestrzeni swojego domu rodzinnego? Czy występujemy przeciwko zjawiskom uderzającym w Kościół? Tu głos kobiet jest zawsze znaczący, a zaangażowanie w życie Kościoła również w nich samych pomnaża moc.
W tym numerze Listu do Pani zostały zamieszczone trzy opowieści o kobietach, które zawierzyły swoje życie Bogu, kobiet szczęśliwych. Niech się umocni nasze przekonanie, że wiara jest drogą także ku szczęściu. O Zofii z Czartoryskich Zamojskiej, matce dziesięciorga dzieci, żonie, ale i społeczniczce, autorce krótkiego, interesującego dziełka Rady dla córki, pisze Alina Petrowa-Wasilewicz w artykule Co zostawimy naszym córkom (s. 11). Niezwykłe koleje losu Beaty Bodzioch, sportsmenki, artystki, osoby konsekrowanej, której jedyną miłością jest Jezus, opisuje Paulina Hornik w reportażu Wierność zapisana w barwach i ciszy (s. 26). Z kolei o Agacie Budzyńskiej, rozśpiewanej poetce, legendzie sceny w PRL, w której życiu Bóg zajmował miejsce centralne, opowiada Agnieszka Wolińska-Wójtowicz (s. 28).
Wszyscy wiemy, że 14 lutego czcimy św. Walentego, ale od ubiegłego roku jest to także Dzień Pamięci o Żołnierzach Armii Krajowej. Warto więc opowiedzieć dzieciom nie tylko o św. Walentym – lekarzu, kapłanie, męczenniku, swym wstawiennictwem obejmującego nie tylko zakochanych, o czym pisze Agnieszka Wolińska-Wójtowicz (s. 8), ale i o młodych żołnierzach, konspiratorach, a często też męczennikach II wojny światowej.
Dla młodzieży to, co gadają świetnie wysterowane machiny społeczne, jest często atrakcyjniejsze, bardziej dobitne i doniosłe niż głos rodziców czy innych członków rodziny, ale nie możemy dawać za wygraną. Dążenie do nawiązania dialogu w rodzinie, a także w swoim środowisku pracy czy we wspólnocie, to ważny krok do budowania pokoju w szerszych przestrzeniach. Aby między rodzicami a dziećmi porozumienie było łatwiejsze, trzeba je budować od najwcześniejszych lat. I od najwcześniejszych lat wprowadzać dzieci na drogę wiary. To one w przyszłości powinny się stać budowniczymi i obrońcami chrześcijańskiego kształtu Europy.
Dobry los Polski i naszych dzieci może też być intencją, z którą wybierzemy się na pielgrzymkę do Milejczyc, o których pisze Katarzyna Krawczyk (s. 6). I może tam, przed cudami słynącym obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa, i na nas spłynie iskra łaski?
Luty to dla naszej redakcji zawsze miesiąc wspomnień. Przed 33 laty, właśnie w tym miesiącu, ukazał się pierwszy numer Listu do Pani, wydawany przez działający do dziś Polski Związek Kobiet Katolickich. Nasze pismo niesponsorowane odgórnie, skromniutkie, na początku kilkustronicowe, bez zdjęć, ale nawiązujące do tematyki wydawanego podczas istnienia Podkomisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Kobiet pisma List, udało się przez te lata, pomimo wielkich trudności, utrzymać i rozwinąć. To dzięki wiernym pismu Autorom i Waszej – drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy – ofiarności, ale przede wszystkim dzięki Bożej opiece, o którą nieustannie przez te lata prosimy, List do Pani nadal istnieje. Zmaga się z ogromnymi trudnościami, ale, jak widzicie, trwa, wierny Ewangelii, nauczaniu św. Jana Pawła II, Polsce i Wam.
MARIA WILCZEK